poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Levis and next

Lubię jak jest ciepło z lekkim wiaterkiem, takie 21 stopni - idealne. Możesz się ubrać w coś z długim rękawem ale i w krótkim nie wygladasz dziwnie. 
No i dzisiaj wybrałam z szafy same ubrania (i buty) z ostatnich Zakupowo wyprzedażowych szaleństw. 

Na sobie: 
Buty: Bulboxer 
Spodnie: Next
Koszula: Levis
Torebka: Bessie
Okulary: Moshino








niedziela, 6 sierpnia 2017

Hm jeans

Ostatnie dni wyprzedaży, szukam szukam czegoś kolorowego a tu niestety w sklepach szaro na wieszakach i ponuro. 

Niestety jak już coś mi się spodoba to jest poplamione lub porwane. Ale zawsze coś uda się znaleźć- tym razem spodnie z wysokim stanem z ciemnymi wstawkami po boku. Dokupilam jeszcze piękna khaki koszule satynową i cekinowy krótki top- pojawią się w innym poście. 
Dzisiaj królują spodnie dżinsowe które pokochałam od pierwszego założenia.

Na sobie: 
Spodnie: H&M
Buty: And other stories
Torebk na telefon: Michael Kors
Koszula: Ellen Tracy
Zegarek: Karl Lagerfeld











czwartek, 6 lipca 2017

Next shirt from H&M

UWyprzedaże pełną parą już w sklepach a u mnie na blogu jedna z trzech koszul które zakupiłam. Tym razem długa ciemnozielona koszula wiedzie prym w stylizacji. Można ją nosić jako koszule lub sukienkę. Jest przewiewna i bardzo wygodna. A wy coś upolowaliście na wyprzedażach? 

Na sobie: 
Koszula: H&M
Spodnie: Dorothy Perkins
Torebka: L.Credi
Buty: BCBGeneration
Okulary: Moshino






sobota, 24 czerwca 2017

Hot day

Jak ja uwielbiam ciepło. 
Jak tylko słoneczko się pokazało to spędzam coraz więcej czasu poza domem. Najwygodniejsze na spacery są dresy i dżinsy a tym razem dżinsy wzięły górę, do tego skórzane mokasyny i okulary z H&M z ostatnich zakupów na wyprzedaży. 

Na sobie:
Koszula: NEXT
Buty i okulary: H&M
Spodnie: TopShop
Torebka: Badgley Mischka










środa, 21 czerwca 2017

All blue

Witam
U nas ciepło i duszno dzisiaj jest- i to bardzo. Ubrałam się wygodnie- typowy miejski styl. Całość w odcieniach niebieskiego- który do blond włosów i niebieskich oczu u mnie pasuje.
Koszule upolowałam w H&M na wyprzedaży- jedna z trzech zakupionych koszul- każda inny styl i fason. 
W wy coś upolowaliacie?

Na sobie: 
Buty: &OtherStories
Koszula: H&M








niedziela, 4 czerwca 2017

Czerwień i kwiaty

Spodnie w kwiatki- zawsze myślałam że to kicz. Z pewnymi obawami przymierzyłam w TopShop ta parę i zakochałam się w nich. Styl moms jeans z haftami kwiatów na biodrach. Do tego sweterek oversize z falbanami zamiast rękawów i strój gotowy. A torebkę dostałam w zeszłym roku na prezent od moich synów. 

Na sobie:
Spodnie: TopShop
Sweter: Alessia Pacini
Torebka: Fiorelli



niedziela, 30 kwietnia 2017

GOSH

Nigdy jeszcze nie robiłam recenzji kosmetyków ale kiedyś trzeba zacząć. 
Po wielu latach poszukiwań idealnego pudru wreszcie udało mi się znaleźć. Dlatego postanowiłam napisać o nim tutaj. 
Finalnie napisze o trzech kosmetykach z czego z dwóch jestem naprawdę zadowolona. 
Postanowiłam sprawdzic kosmetyki firmy GOSH- akurat byla promocja 3 w cenie 2. Wybrałam puder transparentny, podkład pod makijaż przeciwzmarszczkowy oraz masakrę która jest z odżywką do rzęs od razu. 


Primer ma świetną konsystencję i łatwo się go rozprowadza, nie posiada zapachu. Dokładnie go wmasowałam w okolice oczu gdyż posiadam zmarszczki mimiczne. 


Na primer dużym pędzlem nałożyłam puder mineralny- w idealnym odcieniu dla mnie, bardzo jasny i od lat nie potrafiłam znaleźć aż tak jasnego pudru. Po nałożeniu pudru twarz była wygładzona a koloryt wyrównany. Mam cerę naczynkowa i wszystkie zaczerwienienia były zakryte. 
Delikatnie tez rozświetla skórę. Bez używania korektora pod oczy zasinienie znika co jest jak najbardziej na plus. Po całym dniu nie miałam żadnych ubytków ani nie zbierał się w zmarszczkach pod oczami. Czyli w parze z primerwm działają cuda. 



No i czas na maskarę. Mam bardzo jasne rzęsy- bez makijażu wyglądam jak bez rzęs. Przeważnie używam 2000 calorie MaxFactor. Na tą maskarę się zdecydowałam gdyż jest od razu z odżywka. 
Po pierwszej aplikacji nie byłam zadowolona. Rzęsy były krótkie i posklejane. Na drugi dzień już poszło lepiej, silikonowa szczoteczka lepiej rozczesywała już włoski. A po pięciu dniach rzęsy już ładniej wyglądały, lepiej się układały po wytuszowaniu. Po tygodniu używania widzę różnice w rzęsach- są troszkę dłuższe. Po całym dniu tusz się nie kruszy i rzęsy dalej ładnie wyglądają.


Z tych trzech kosmetyków na pewno bardzo zadowolona jestem z primera i pudru a z masakra nie jestem na 100% przekonana ze to najlepszy wybór.